Ikony polskiej piłki, czyli legendarni polscy piłkarze, którzy zapisali się w historii sportu

article 1

W historii polskiej piłki nożnej znalazło się kilka postaci, które zapisały się w niej złotymi zgłoskami. Lato, Boniek, Deyna, Szczęsny i wreszcie Lewandowski – te nazwiska zna każdy Polak, nawet jeśli nie jest miłośnikiem sportu. Dowiedzmy się więcej o osiągnięciach tych wybitnych sportowców.

Grzegorz Lato

Tego nazwiska nie trzeba przedstawiać żadnemu miłośnikowi piłki. „Bolek”, bo tak również go nazywano, jest piłkarskim rekordzistą, który zapewnił nam jedne z najważniejszych zwycięstw w historii polskiego futbolu.

Lato i złota era polskiej piłki przypadająca na lata 70. są ze sobą nierozerwalnie związani. Chociaż jego debiut nie był zbyt obiecujący, to prędko pokazał, do czego jest naprawdę zdolny. W 1972 roku został nagrodzony złotym medalem olimpijskim po triumfie Polaków w tej imprezie. W 1973 roku przyczynił się do zdobycia decydującej bramki na spotkaniu z Anglią na Wembley, podając piłkę Janowi Domarskiemu i zapewniając Polsce udział w MŚ.

W 1974 roku Polska wystąpiła na Mistrzostwach Świata w RFN, gdzie Lato popisał się talentem i umiejętnościami. Na spotkaniu z Brazylią zdobył decydującą bramkę, dzięki której Polacy mogli finalnie pochwalić się 3. miejscem na świecie. W ciągu całego turnieju Lato zdobył 7 trafień, co uczyniło go Królem Strzelców Mistrzostw Świata 1974.

W 1976 roku natomiast odbyły się Igrzyska Olimpijskie w Montrealu, na których Lato przyczynił się do zdobycia srebrnego medalu.

Grzegorz Lato pełnił urząd prezesa PZPN w latach 2008-2012.

Zbigniew Boniek

Uważany za najlepszego polskiego piłkarza XX wieku Zbigniew Boniek zaczynał karierę piłkarską w Zawiszy Bydgoszcz, a zadebiutował w reprezentacji Polski w roku 1976, grając przeciwko Argentynie, które przegraliśmy 1:2. Później jednak rozwinął skrzydła. W roku 1978 wystąpił w trakcie finałów Mistrzostw Świata w Argentynie, gdzie udało mu się strzelić dwie bramki przeciwko Meksykowi.

W 1982 pojechał na MŚ w Hiszpanii. W meczu z Belgią strzelił hat-trick. Nie brał udziału w meczu z Włochami, który przegraliśmy 0:2, ale powrócił na boisko w meczu z Francją, który zwyciężyliśmy 3:2, zajmując 3. miejsce w turnieju.

Boniek pracował również jako trener, a 8 lipca 2002 objął funkcję selekcjonera reprezentacji Polski w piłce nożnej. W trakcie tej przygody poprowadził naszą kadrę w dwóch wygranych, dwóch przegranych i jednym zremisowanym spotkaniu. Zrezygnował z funkcji selekcjonera 3 grudnia tego samego roku.

W roku 2012 objął urząd prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, który pełnił do roku 2021. Od 2017 jest członkiem rady nadzorczej Ekstraklasy SA.

Kazimierz Deyna

Świętej pamięci Kazimierz Deyna rozpoczynał karierę w klubie ZKS Włókniarz Starogard Gdański. W barwach biało-czerwonych zadebiutował w roku 1968 podczas meczu przeciwko Turcji, na którym był rezerwowym zawodnikiem. W 1969 strzelił 2 gole przeciwko Luksemburgowi oraz 1 gol przeciwko Bułgarii.

Podczas Igrzysk Olimpijskich w Monachium w 1972 wystąpił w trzech wygranych meczach:

  • z Kolumbią (5:1),
  • z Ghaną (4:0),
  • z NRD (2:1).

W zremisowanym 1:1 meczu z Danią strzelił jedyną bramkę dla Polski. Grając przeciwko ZSRR, w końcówce meczu zdobył bramkę z rzutu karnego. Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Polski. Deyna zdobył dwie bramki w finałowym meczu turnieju, a reprezentacja wróciła do Polski ze złotym medalem.

Deyna brał udział w licznych zwycięskich spotkaniach reprezentacji Polski w latach 70., a jego marzeniem było założenie szkółki piłkarskiej dla dzieci w Polsce. Zginął jednak w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1989 w wypadku samochodowym na autostradzie w Stanach Zjednoczonych, będąc pod wpływem alkoholu i znacznie przekraczając dozwoloną prędkość.

Wojciech Szczęsny

Wróćmy do współczesności. Wojtek Szczęsny zasłynął jako wybitny bramkarz i rekordzista pod względem rozegranych meczów bez wpuszczenia gola (34), a także występów bramkarza (84) w reprezentacji Polski. Zaczynał karierę piłkarską w Agrykoli Warszawa, początkowo jako napastnik. Rok później trafił do Legii Warszawa.

Szczęsny zaliczył debiut reprezentacyjny w roku 2007, ale fani (również niedzielni) pamiętają przede wszystkim jego ostatnie występy. Podczas MŚ w 2022 roku Szczęsny zachował czyste konto w meczach z Meksykiem (0:0) oraz z Arabią Saudyjską (2:0). Szczęsny stał się bohaterem meczu, broniąc rzutu karnego, ale to jeszcze nie koniec. W meczu z Argentyną dokonał legendarnej obrony rzutu karnego strzelonego przez Lionela Messiego, tym samym stając się trzecim bramkarzem w historii piłki nożnej, który obronił aż dwa rzuty karne podczas jednego turnieju.

Robert Lewandowski

„Lewy” to obecnie nasza duma narodowa, grająca na pozycji środkowego napastnika w hiszpańskim klubie FC Barcelona oraz kapitan reprezentacji Polski. Jest zdobywcą ponad 600 goli, a według wielu rankingów jednym z najlepszych piłkarzy swojego pokolenia i jednym z najlepszych środkowych napastników.

Karierę rozpoczął w Partyzancie Leszno, którego prezesem i trenerem był jego ojciec. W drugiej połowie 2004 roku, gdy był zaledwie nastolatkiem, zainteresowała się nim Legia Warszawa. W polskiej reprezentacji zadebiutował natomiast w 2008 roku podczas meczu towarzyskiego z Anglią (0:0).

W meczu eliminacji do MŚ w 2014 roku przeciwko San Marino zajął miejsce kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego jako kapitan drużyny i zdobył dwie bramki z rzutów karnych. W meczu z Gibraltarem strzelił hat-tricka, a łącznie zdobył cztery bramki dla Polski. Później zagrał w meczu z Niemcami, który Polska wygrała 2:0. Ówczesny selekcjoner Adam Nawałka mianował go kapitanem drużyny na stałe.

Podczas ostatnich Mistrzostw Europy 2024 spędził pierwszy mecz przeciwko Holandii na ławce rezerwowych z powodu kontuzji. W ostatnim meczu przeciwko Francji wykorzystał rzut karny, zdobywając jedynego gola dla Polski w tym spotkaniu i kończąc je z wynikiem 1:1.

Lewandowski jest aktualnie jednym z najlepiej znanych Polaków, a także ambasadorem marketingowych licznych marek sportowych i nie tylko. Angażuje się w działalność społeczną i charytatywną.